19 sierpnia 2014

Zdrowie w garnku

Zdrowie w garnku


Autor: Danuta Maria Roszkowska


Życie pochodzi z życia. Jeśli chorujesz, sam jesteś za to odpowiedzialny; twoje ciało traci równowagę, ponieważ nie pozostajesz w harmonii z naturą, a to sprawia, że jesteś podatny na zewnętrzne wpływy


Profesor Tai Chi, wybitny spe­cjalista w dziedzinie akupunktu­ry, wykładowca na Uniwersyte­cie Pekińskim, autor wielu ksią­żek popularno-naukowych, swój cenny czas dzieli na studia, pisanie i leczenie chorych. Mó­wi: - Jeśli chorujesz, sam jesteś za to odpowiedzialny; twoje ciało traci równowagę, ponie­waż nie pozostajesz w harmonii z naturą, a to sprawia, że jesteś podatny na zewnętrzne wpływy, m.in. na chłód i wiatr. Nie za­pominaj też, że zdrowie fizyczne nie może być w żaden sposób oddzielone od duchowego roz­woju.

TRYB ŻYCIA

Zgodnie z filozofią taoisty­czną - podstawą chińskiej me­dycyny - w zachowaniu zdrowia pomaga człowiekowi uznanie swojej wewnętrznej natury i umysłu oraz znajomość pocho­dzenia wszystkich zjawisk. - Jeśli zaburzysz tę harmonię - ostrze­ga chiński uczony - będziesz chorować. Jeśli bowiem ktoś za­chowuje się w nieodpowiedni sposób, otrzyma to z powrotem - w postaci choroby. Owo nie­odpowiednie zachowa­nie jest po prostu nie­właściwym trybem życia i odżywianiem. Są to czyn­niki, podobnie jak emo­cjonalne i zewnętrzne, którym prof. Tai Chi przy­pisuje powstawanie wie­lu schorzeń.

PO PIERWSZE: WIATR

Pierwszą z przyczyn zewnętrznych jest wiatr, czyli FONG. W Europie zwraca się uwagę na chłód i gorąco, a zapomi­na o wietrze, który we­dług chińskiej medycyny jest najważniejszy; wiatr zagraża górnej połowie ciała człowieka, a zwła­szcza szyi. Przed jego skutkami mogą uchronić się ludzie zrównoważeni, pozostający w zgodzie z przyrodą. Innym, „roz­chwianym", dokuczy on np. zapaleniem spojówek, bó­lem głowy, przykurczem mięśni.

PO DRUGIE: NIEDOBÓR CIEPŁA

Drugą zewnętrzną przyczyną chorób jest ciepło, a właściwie jego brak wewnątrz organizmu pacjenta. - Wielu ludzi na Za­chodzie idzie do sauny, by się ogrzać, ale tego ogrzania star­cza im na krótko, ponieważ przyczyną chłodu może być zja­danie zbyt wielu chłodnych po­traw - mówi prof. Tai Chi. W chińskiej medycynie receptą na wychłodzenie będzie podanie lekarstwa rozgrzewającego od wewnątrz, a najskuteczniejsze są gorące zioła. Powszechną nie­mal dolegliwością jest wychło­dzenie stóp. To znak, że słabe są nerki. W tym przypadku trzeba jeść pożywienie rozgrzewające i wzmacniające pracę nerek.

PO TRZECIE: WILGOĆ

Trzecia zewnętrzna przyczyna chorób to wilgoć, przy czym groźniejsza od tej pogodowej, jest wilgoć pomieszczeń. Ten stan dotyka śledziony i płuc, or­ganizm zaczyna wytwa­rzać nadmierną ilość śluzu, pojawia się kaszel, nieżyty górnych dróg oddechowych, zapalenie oskrzeli. Ale niektóre pro­dukty spożywcze rów­nież mogą być przyczyną zwiększonego wydziela­nia śluzu. Za kiepski stan np. płuc odpowiadają cukier i mleko.

PO CZWARTE: SUCHOŚĆ

Czwartą zewnętrzną przyczyną chorób jest suchość. Pomieszczenia większości budynków, ogrzewanych na różne sposoby, łączy jedno - suche powietrze. Su­chość ta najczęściej i naj­mocniej dotyka płuc, ob­jawia się męczącym kasz­lem. „Nowością" w tej dziedzinie są uporczywe alergie wywoływane przez szczepy alergenów namnażających się w prze­wodach klimatyzacyjnych również samochodowych.

PO PIĄTE: CHŁÓD

Chłód jest ostatnią z zewnę­trznych, piątą przyczyną chorób. Zimno dotyka nerek i dolnych partii ciała, szczególnie bioder. Jeżeli do chłodu dołączy wiatr i wilgoć, o co nie tak trudno np. jesienią, organizm nie obroni się przed reumatyzmem.

EMOCJE

Drugą, dużą i waż­ną grupą przyczyn powodujących choro­by jest wszystko, co nazywamy emocjami. Według kanonów chińskiej me­dycyny istnieje silny związek pomiędzy uczuciami, a funk­cjonowaniem poszczególnych narządów, określany powią­zaniem dwukierunkowym. Jeśli np. nerki człowieka są zbyt słabe, w jego umyśle pojawiać się będą lęki, obawy. Może to być przyczyną nawet stanów paranoi. Stres, uczucie lęku i zagrożenia serwowane dziecku przez opiekunów mogą również sprowokować chorobę nerek. A kto nie słyszał o przypadkach, gdy pod wpływem silnego wzburzenia psychicznego, lu­dzie w ciągu paru godzin si­wieli? -Tak szybko umysł potrafi wpływać na organizm.

POŻYWIENIE

Pożywienie sta­nowi trzecią grupę przyczyn naszych niedomagali. Chiń­czycy mawiają: - Najważniejsza jest świeżość, czyli życie produktów. Tymcza­sem świat prześciga się w wy­myślaniu metod na przedłużenie terminów przydatności żywnoś­ci do konsumpcji. Jedną z nich jest głębokie zamrażanie. Na­wet po kilkunastu miesiącach mrożonka zachowuje białka, wi­taminy i nadaje się do spożycia. Ale jedno traci bezpowrotnie: energię życiową. - Jeśli ktoś przez dłuższy czas będzie się odżywiać wyłącznie mrożonka­mi - przestrzega chiński uczony - rozwinie w swoim organizmie szczególny zespół objawów; bę­dą to kłopoty z florą bakteryjną jelita grubego i niebezpieczne krwawienia z nosa. Wniosek: powszechnie i głęboko mrożona żywność nie służy zdrowiu.

Inny, nowoczesny sposób za­bezpieczania produktów, polega na stosowaniu energii promie­nistej. - Ta metoda całkowicie pozbawia żywność energii życio­wej - mówi profesor. - Wpraw­dzie potrawy będą kaloryczne i z odpowiednią porcją witamin oraz białka, ale jedząc nawet więcej niż trzeba, stale będziecie głodni, bo nie będzie w nich życia. Taki pokarm wywołuje za­burzenia w jelicie grubym, ma też ogromny wpływ na samo­poczucie - pojawia się przygnę­bienie, ponure nastroje, a nawet depresja. Niektórzy ludzie mó­wią, że czują się tak, jakby ich ciało było martwą materią. Nie możemy Więc zapominać, że ŻYCIE POCHODZI Z ŻYCIA. Po­żywienie „żywe" odżywia i oży­wia, a stymulowany nim nasz umysł przeżywa pełnię energii.

O innej metodzie konserwacji żywności - mikrofalach, profe­sor Tai Chi również nie ma dobrego zdania. - Dla produ­centów i dużych firm to korzyst­ny sposób, gdyż jest prosty i skuteczny - przyznaje. - Dzięki mikrofalom produkt przez długi czas nadaje się do spożycia, ale tylko zewnętrznie. W serach żół­tych na przykład mikrofale do­prowadzają do przerwania wią­zań chemicznych w białkach. A jeśli ten proces połączy się z głębokim mrożeniem, żywność osiągnie wartość spożywczą... papieru. Takie jedzenie ani nie odżywia, ani nie wzmacnia or­ganizmu, jedynie zmusza do wy­datkowania energii potrzebnej do przetrawienia owego „da­nia". W barach szybkiej obsługi, w restauracjach zanim potrawy trafią na stół, są zamrożone i ogrzane za pomocą mikrofal. Nie może więc dziwić, że ja­dający tam ludzie skarżą się na ciągłe zmęczenie i przygnębie­nie.

W krajach Wschodu, zatem i w Chinach, funkcjonuje po­dział potraw na ogrzewające, wzmacniające ciało i odświe­żające. Przy tym ważne jest spo­żywanie właściwych produktów o określonej porze roku. Nic dobrego nie wyniknie z posilania się zimą tym, co jest stosowne w porze let­niej. Jadłospis letni powinien obfi­tować w sałaty, lekkie dania warzy­wne, owoce i soki. W zimie sięgamy po treściwe zupy i mięso; dwa go­rące posiłki dziennie ogrzeją orga­nizm od wewnątrz.

CO GRZEJE, A CO CHŁODZI?

Herbata tymianko­wa ogrzewa, rumian­kowa zaś wychładza. Mięta jest bardzo odświeżająca i wychładzająca, podobnie herbata czarna i zielona ze skórką poma­rańczową. Ale gdy do czarnej herbaty dodamy kwiatu jaśmi­nowego, doskonale rozgrzeje wy­ziębione ciało. Każdą z tych herbat należy słodzić miodem, co wzbo­gaci je energetycznie. Cukier nie jest wskazany.

Uwaga! Nie kupujmy sobie mieszanek ziół, jeśli nie wiemy jaką energię zawierają i czego brakuje organizmowi. Przy prze­ziębieniu będzie bezpiecznej sięgnąć po ogrzane wino czy pi­wo z miodem albo filiżankę gorą­cej kawy.

Dzięki medycynie zachodniej lu­dzie nabrali przekonania, że powin­ni dużo pić i piją od 3 do 7 litrów płynów dziennie - wylicza profesor. - Ta teoria wynikła stąd, że ludzie na Zachodzie jedzą dużo mięsa i soli. Jeśliby zmniejszyli spożycie soli, zmalałoby automatycznie ich zapo­trzebowanie na wodę. Chińczyk pije wodę, kiedy ma pragnienie, jeśli go nie ma - nie pije. Ponadto, a właści­wie przede wszystkim, radzę: - Idź do domu, gotuj sobie posiłki sto­sowne do pory roku, do sytuacji. Będzie to początek i koniec lecze­nia, do tego tańszy niż wszelkie ku­racje, wymyślone kombinacje zioło­we i... akupunktura.

Równie prostym sposobem na zdrowie jest ruch; jakikolwiek rodzaj czynności fizycznej. Choćby prosta gimnastyka czy taniec przez 20 minut dziennie wzmagają życie. W naturze wszystko się porusza. Jeśli człowiek nie chce ruchu, to tak jakby się zabijał na własne życzenie.


www.cukrzycaazdrowie.pl - magazyn medyczny o cukrzycy

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Nie daj uciec witaminie

Nie daj uciec witaminie


Autor: Danuta Maria Roszkowska


Kupując warzywa i owoce coraz częś­ciej zwracamy uwagę na to skąd je przy­wieziono - im krótszą przebyty drogę do straganu, tym są świeższe, nie „zmęczone" transportem.


Częściej też możemy uzyskać informację kto jest ich producentem i z ja­kiej uprawy pochodzą. Inaczej jest z cytrusami i innymi owocami egzotycznymi, które najczęś­ciej dojrzewają dopiero w transporcie, do tego, by w tym czasie nie ulegty zepsu­ciu, „zabezpiecza" się je środkami che­micznymi.

Tak naprawdę nie wiemy, ile chemii jesteśmy wstanie wypłukać ze skórki owocu, a ile zjadamy. Kupujmy więc świeże owoce i warzywa hodowane w regionie naszego zamieszkania.

Jednak aby zdrowe i dorodne „zie­leniny" staty się na talerzu pełnowartoś­ciowym daniem z możliwie największą zawartością witamin, powinniśmy zwró­cić uwagę na to, jak je kupować, przecho­wywać i przygotowywać:

- Nie kupuj na zapas, z produktów przechowywanych zbyt długo „wypa­rowują" wartości odżywcze, mogą też się zepsuć.

- Świeże owoce i warzywa przechowuj w ciemnym i chłodnym miejscu.

- Myj produkty dokładnie, ale krótko.

- Usuwaj tylko konieczne części np. listki, korzonki.

- Nie pozostawiaj zbyt długo rozdrobnio­nych produktów.

- Piecz w foliach.

- Gotuj na parze, w szybkowarze itp.

- Smaż w woku.

- Aby nie tracić witamin, czynność mieszania potrawy ogranicz do mini­mum.

- Nie używaj garnków z miedzi i alumi­nium.

- Nie rozmrażaj produktów zamrożo­nych, natychmiastowe włożenie ich do garnka o krótkie gotowanie lub dusze­nie zapobiegnie utracie witamin.

- Nie gotuj na zapas, nie podgrzewaj potraw wielokrotnie. Największą war­tość odżywczą ma posiłek ugotowany tuż przed jedzeniem.

- Używaj przegotowanej wody, również w trakcie przygotowywania potrawy.

- Ograniczaj solenie, doprawiaj danie świeżymi ziotami na moment przed spożyciem.

Spacery po lesie wśród brzóz, jesio­nów, sosen i jodef zamiast wymyślnych kuracji, szamponów i odżywek - taką receptę zaleca od lat angielski biotera­peuta i zielarz John Andrews osobom, którym z dnia na dzień przerzedza się czupryna. Jego zdaniem, energia tych drzew regeneruje wtosy wraz z cebulka­mi, niepokojący zaś objaw wypadania wtosów przypisuje niedoborom w orga­nizmie witamin E, H oraz witamin z gru­py B (gfównie B B2, B5), a także mikro­elementów - selenu, cynku i fluoru. Nie­dobór tych ostatnich odpowiada też za to, że wtosy stają się cienkie, tamliwe i nad­miernie wypadają. Włączenie do diety produktów zawierających te witaminy i mineraty oraz tatwej do sporządzenia mikstury z aloesem przyniosło sławę bry­tyjskiemu zielarzowi, gdy na głowie księż­nej Kentu, w miejsce mizernych piórek, urosta bujna czupryna.

Szukajmy więc ratunku dla kiepskiej kondycji włosów... na talerzu!

Witaminy: B, - drożdże piwne, nierafinowane zboża, (np. ciemny ryż) soczewica, groszek, wątróbka, wieprzo­wina, kawior, orzechy, migdały, suszo­ne warzywa.

B2 - drożdże piwne, wątróbka wie­przowa, sery, jajka.

B5 - drożdże piwne, nierafinowa­ne zboża, czerwone mięso, żółtka jajek, grzyby.

Witamina E - w oliwie sojowej, kukurydzianej i z oliwek, w oleju z ryb oraz w żółtkach jajek i suszonych owocach.

Witaminę H zawierają drożdże piwne, nierafinowane zboża, wątrób­ka wieprzowa, kawior, orzechy, migdały, soczewica, groszek i suszone warzywa.

Mikroelementy

Cynku dostarczą nam ryby, owoce morza, drożdże piwne, ziarna zbóż, grzy­by, suszone warzywa i owoce.

Selen uzupełnimy spożywając ziarna sezamu i żyta, cebulę, czosnek, drożdże piwne, jajka, owoce morza.

Fluor zawierają ryby morskie, grzyby, suszone warzywa, banany i fluoryzowane wody mineralne.

Odżywka aloesowa

Liść drobno posiekać, przetożyć do plastikowego sitka. Sitko oprzeć na brzegach głębszego naczynia (maty garnek). Ciepłą wodę wlać na rozdrob­niony aloes, łyżeczką wycisnąć do wody sok z liścia. Uzyskany w ten sposób zie­lony, ciepły ptyn uzupełnić łyżeczką miodu, wymieszać i wmasować w skórę głowy i wtosy. Owinąć głowę folią i ręcz­nikiem. Po 30 minutach umyć włosy.

Odżywkę aloesową należy stosować 2 razy w tygodniu.

Stosujący dietę Andrewsa i jego miksturę aloesową zapewniają, że ich wtosy staty się mocne i lśniące, a przede wszystkim nie tamią się i nie wypadają.


www.cukrzycaazdrowie.pl - magazyn medyczny o cukrzycy

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Starość - okres mędrców

Starość - okres mędrców


Autor: Anetta Konstantowska


Starość – okres w życiu, którego boimy się najbardziej, nikt z nas nie chce być stary. Czy rzeczywiście jest się czego obawiać?


Odpowiedź na to pytanie jest dwojaka: i tak, i nie. Dlaczego tak jest? Dlatego, że tak naprawdę na to, jacy będziemy na starość, w przeważającej mierze mamy wpływ sami. We wszechświecie istnieje pewne bardzo sprawiedliwe prawo - prawo akcji i reakcji. To samo prawo dotyczy również faz naszego życia. Oznacza to, że nasze życie na starość jest wynikiem tego, w jaki sposób żyliśmy podczas lat naszej młodości.

W takim razie co wpływa na jakość naszego życia? Dieta, sposób podejścia do życia, aktywność fizyczna i psychiczna, poziom stresu, rodzaj wykonywanej pracy, stopień samorealizacji itd.

Jeżeli w latach naszej młodości robimy z naszego organizmu śmietnik, żyjemy w stresie, uśmiech na naszej twarzy należy do rzadkości, brak nam dystansu do życia, jesteśmy sfrustrowani, ponieważ nie realizujemy siebie, nie kroczymy własną drogą, prowadzimy siedzący tryb życia - to nie dziwmy się, że nasza starość będzie przepełniona chorobami i schorzeniami zarówno fizycznymi, jak i psychicznymi, które będą niczym innym jak odpowiedzią na to, co robiliśmy wcześniej, akcja – reakcja.

Na szczęście mamy również możliwość pójścia w druga stronę i żyć w harmonii z naturą, z naszym wnętrzem, prowadzić aktywny tryb życia, patrzeć na wszystko ze sporym dystansem, realizować się w tym, co kochamy, kroczyć własną ścieżką i brać absolutną odpowiedzialność za własne życie, przeciwności traktując jako lekcje, a nie złośliwość Świata. Stanie się wtedy coś wspaniałego, okres naszej starość będzie uwieńczeniem naszego całego życia, będzie niczym korona na głowie, będzie okresem w którym jesteśmy nie uczniami, a nauczycielami, mędrcami których rady są poparte doświadczeniem i wiedzą. Okresem w którym nie będziemy znać lęku, nie będziemy patrzeć z niepewnością w przyszłość, a będziemy cieszyć się życiem takim jakie jest, życiem tu i teraz, czerpiąc z niego to co najlepsze.

Starość nie jest gorsza, ani lepsza od młodości. Jest po prostu inna. Będąc młodymi boimy się jej ponieważ patrzymy na nią z perspektywy młodego człowieka, nie wiemy jak to jest naprawdę, wiążemy ją jedynie z ułomnością i chorobami. Jest to też oczywiście między innymi wina tego w jaki sposób starość jest pokazywana w mediach, a jak wiemy one raczej rzadko przestawiają dobre rzeczy. „Dzisiaj dwójka starszych ludzi spędziła miło dzień, zaszczepiając przy okazji uśmiech na twarzach kilku przechodniów i czyniąc ich dzień równie przyjemnym” – raczej nie spodziewajcie się usłyszeć tego w telewizji :)

Niestety często nasze obawy się sprawdzają, ponieważ człowiek myśląc o czymś intensywnie, wierząc w to i obawiając się tego, podświadomie do tego dąży, starając się ze wszystkich sił, by osiągnąć swój cel i móc powiedzieć „a nie mówiłem?”. To, czego oczekujesz, jest tym, co dostajesz.

Oczywiście starość pociąga za sobą zmiany fizyczne: kruchsze kości, zwiotczała skóra, siwizna na głowie, słabsza kondycja i siła itd. Jednakże nie musi się wiązać z ułomnością i chorobami.

Odwrotnie proporcjonalnie ma się sprawa z naszym umysłem. W miarę upływu lat, zdobywania wiedzy oraz nowych doświadczeń wznosimy się na wyżyny intelektualne. Dlatego starość jest atrybutem mędrców. Co z tego, że nie będziemy już piękni i młodzi, co z tego że nasze ciało nie będzie już tak sprawne jak kiedyś, wtedy nie będzie to dla nas istotne, ponieważ będziemy się cieszyć życiem jako takim, co będzie wynikiem tego w jaki sposób żyliśmy kiedyś, naszych doświadczeń i wiedzy którą zdobyliśmy, oraz świadomości jaką w sobie wykształciliśmy.

Istnieją jednak przypadki, w których mimo zdrowego i wspaniałego życia ktoś zostaje dotknięty na starość chorobą, ale to należy do rzadkości, a pamiętajmy że zawsze są wyjątki od reguły. Jednak również i taki stan rzeczy jest pewną reakcją na to co robiliśmy, tyle że wyjaśnienie tego jest bardziej skomplikowane i bardziej spekulacyjne i leży w kwestii wiary, a tą wiadomo trudno poprzeć rzetelnymi dowodami. Jednakże pamiętajmy, nie istnieje coś takiego jak przypadek.

Reasumując, każdy okres naszego życia może być piękny, jeśli tylko na to zezwolimy, nie gorszy, nie lepszy, po prostu inny. Doceńmy to, zaakceptujmy i cieszmy się tą przygodą zwaną „życiem” :)


po więcej informacji zapraszamy na www.a-ajurweda.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Stopy - cenne źródło informacji o zdrowiu

Stopy - cenne źródło informacji o zdrowiu


Autor: pshemec


Dzięki stopom ludzie mogą się przemieszczać, co stanowi element życia codziennego. Jednak wśród ludzi wykreowało się przekonanie, że schorzenia związane ze stopami są nieodłącznym procesem starzenia się i nie da się temu zapobiec


Ludzie dotknięci chorobami stóp bardzo często nie wiedzą gdzie szukać pomocy lub też wstydzą się swoich schorzeń. Osobom takim z pomocą przychodzi podologia.

Podologia jest w Polsce dosyć młodą dziedziną medycyny, która zajmuje się terapią oraz pielęgnacją stóp. Podologia zajmuje się przede wszystkim diagnozowaniem i leczeniem schorzeń w obrębie stóp. Jednak obejmuje także zabiegi wykonywane na zdrowych stopach, aby zapobiec ich chorobom, a także aby ładnie wyglądały.

Do najczęstszych schorzeń stóp należą wszelkie wady paznokci:

Wrastanie ( dotyczy szczególnie palucha );
Głównym jego powodem jest nieprawidłowe skracanie płytki paznokciowej, jak również wadliwa jej budowa. Wrastanie paznokci okupione jest bólem spowodowanym uwieraniem paznokcia wrastającego w boczne wały okołopaznokciowe. Jeżeli osoba z tym problemem w porę nie podda się zabiegowi, może rozwinąć się infekcja i nasilić stan zapalny, co prowadzi do uciążliwego bólu. W zależności od stopnia zaawansowania wrastania paznokcia, dobiera się różne metody korekcji, jak tamponada, rurki protekcyjne, klamry metalowe lub plastikowe.

Infekcje grzybicze paznokci;
Objawiają się przede wszystkim zgrubieniem paznokci oraz żółtawymi przebarwieniami w ich obrębie. Paznokcie zakażane są grzybami, tzw. dermatofitami. Jej rozwojowi sprzyjają trzy czynniki: ciepło, wilgoć oraz uszkodzenie naskórka. Leczenie grzybicy polega na usunięciu zmienionej chorobowo płytki paznokciowej, wówczas stosuje się specjalne lakiery lub żele przeciwgrzybicze.

Podologia jest dziedziną zajmującą się usuwaniem bolących i niezwykle uciążliwych odcisków, a także pękających pięt. Przyczyną pękania pięt może być: nadwaga, cukrzyca, suchość skóry, niewłaściwe obuwie, a także choroby dermatologiczne. Procedura leczenia pękających pięt polega na prawidłowym zdiagnozowaniu oraz na ustaleniu planu leczenia .

Właściwa pielęgnacja stóp jest bardzo ważna, aby były one piękne i zdrowe. Warto o nie dbać, aby uniknąć problemów związanych z leczeniem schorzeń, jakie mogą nas dotknąć.


Organizacja kursów podologicznych

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak nie zwariować w dobie wszechobecnego odchudzania?

Jak nie zwariować w dobie wszechobecnego odchudzania?


Autor: Abete


Współczesny świat wystawia na piedestały wychudzone modelki. Wmawia się nam już od najmłodszych lat, że figura a'la wieszak jest naturalna, piękna i kobieca. Zewsząd atakują nas informacją, że rozmiar 34 jest idealny, a wszystkie kobiety z rozmiarem większym mają poważną nadwagę.


Diety odchudzające są niemal stałą częścią naszego życia. Gdy tylko zbliża się wiosna, na skrzynki mailowe dostajemy mnóstwo wiadomości odnośnie skutecznych metod odchudzania. Reklamy różnych środków, metod oraz ideologii odchudzających pojawiają się niemal w każdej gazecie, na każdym portalu. I tak rusza machina mająca na celu wpoić nam do głów, że jesteśmy za grube, że czas się za siebie wziąć.

Tymczasem jeżeli przyjrzeć się z bliska oferowanym dietom łatwo można zauważyć, że każda z nich ma krótkotrwałe działanie i nie nadaje się do dłuższego stosowania, gdyż mogą powodować trwałe uszczerbki na naszym zdrowiu. Zazwyczaj opierają się one na wykluczeniu z jadłospisu wszystkich produktów zawierających dany składnik (białko, tłuszcz, węglowodany). Tymczasem nasz organizm jest tak skonstruowany, że potrzebuje wszystkich tych składników do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania. Wyłączenie na dłuższy czas jednego z nich może być niebezpieczne dla naszego zdrowia.

Dobra dieta odchudzająca powinna zatem dostarczać organizmowi tego czego potrzebuje przy jednoczesnej redukcji „zapasów” tłuszczykowych. Ta dieta wyrabia w nas dobre i zdrowe nawyki żywieniowe. Pozwala ona na stopniową ale długotrwałą utratę wagi. Wymaga ona cierpliwości ponieważ utrata kilogramów nie jest taka błyskawiczna jak w innych popularnych dietach, jednakże przy regularnym stosowaniu zapewnia trwałe efekty.

Zanim jednak zdecydujemy się na jakąś dietę warto spojrzeć na siebie i zastanowić się, czy w rzeczywistości potrzebujesz jakieś diety. Rozmiar 34 nie jest wcale idealny, a kobiecie o takim rozmiarze brakuje kobiecych i jakże pięknych krągłości. Warto zatem zastanowić się, czy oby nie ulegam ogólnemu szałowi na odchudzanie się i dążenie do bycia wieszakiem. Może chcę się odchudzać, bo tak robią wszyscy wokół? A może wcale nie chcesz nosić mniejszych spodni, Twoja spódnica w rozmiarze 40 jest też rewelacyjna i czujesz, że wyglądasz w niej po prostu świetnie. Przecież najważniejszą rzeczą jest akceptacja samego siebie. Tylko taki stan ducha pozwala na bycie szczęśliwym i emanowanie tego szczęścia. Bo nawet kobieta w rozmiarze 50 i większym jest seksowna, piękna i szczęśliwa, jeśli tylko akceptuje siebie.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Ja szybko wrócić do formy po porodzie

Ja szybko wrócić do formy po porodzie


Autor: Abete


W ciąży przytyłaś masę kilogramów? Martwisz się, że po porodzie zostanie Ci duży brzuch i masa dodatkowych fałdek oraz tłuszczyk zwisający z każdej strony? Jak szybko wrócić do formy oraz co należy zrobić, aby odzyskać figurę sprzed ciąży lub nawet lepszą? Czy należy się katować dietami lub ćwiczeniami?


Zacznijmy od tego, że każdej kobiecie po porodzie zostaje spory brzuch. Nie przeraź się zatem, że po porodzie ubyło Ci niewiele – jest to rzecz jak najbardziej normalna i charakterystyczna dla porodu. Pocieszające jest jednak to, że macica obkurcza się i Twój zwisający brzuszek będzie się systematycznie pomniejszał. Co przyspiesza obkurczanie się macicy – karmienie piersią. Organizm kobiecy jest tak skonstruowany, że ssące pierś dziecko powoduje obkurczanie się macicy, co karmiąca mama może odczuć jako skurcze w dolnej części brzucha.

Diety odchudzające dostępne zewsząd są kuszącą propozycją dla świeżo upieczonej mamy. Proponuję jednak z rozwagą podejść do tematu. Jeżeli nie karmisz naturalnie swojego dziecka, możesz z nich skorzystać – wówczas będą one pomocne w walce ze zbędnymi kilogramami. Jeżeli jednak karmisz piersią swoje maleństwo, odrzuć wszystkie diety odchudzające. Ten mały człowiek potrzebuje do swojego prawidłowego rozwoju wszystkich niezbędnych składników: od wapnia, przez cukry do tłuszczy. Nie możesz zatem stosować żadnej z diet odchudzających, które generalnie skupiają się na ograniczeniu wybranego składnika i mogą być bardzo niebezpieczne dla Ciebie i dziecka.

Aby zatem szybko wrócić do formy należy zdrowo się odżywiać. Twoja dieta musi dostarczać wszystkich niezbędnych do prawidłowego rozwoju składników odżywczych. Co więcej, nie możesz ograniczać ilości posiłków – wręcz przeciwnie, karmiąca mama powinna przekąsić coś co kilka godzin. Jeżeli będziesz ograniczać ilość oraz jakość posiłków, możesz mieć problemy z laktacją. Należy zatem kierować się dobrem maluszka i jeść często i odpowiednio – wówczas maluszek odpłaci Ci szybką utrata kilogramów. Mówi się bowiem, że dziecko zjada swoją mamę i trzeba przyznać, że powiedzenie to jest prawdziwe.

Ruch jest także idealnym sposobem wspomagającym powrót do formy po porodzie. Należy jednak uważać z rodzajem wykonywanych ćwiczeń. W zależności od Twoich ran poporodowych (nacięcie krocza, nacięcie brzucha) możesz wykonywać inne ćwiczenia. Z pewnością zakazane są ćwiczenia naciągające zszyte miejsce – grozi to bowiem rozerwaniem szwów bądź ponownym otwarciem się rany. Warto zatem skonsultować się z lekarzem ginekologiem, jeżeli chcielibyśmy intensywniej uprawiać jakiś sport. Do form zalecanej aktywności należą spacery.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Pielęgnacja skóry latem

Pielęgnacja skóry latem


Autor: No acne


Zbliża sie lato, okres kiedy szczególnie cieszymy się ze słońca. Warto wiedzieć, jak dbać o naszą skórę tak, aby codziennie cieszyć się urokami tej pory roku.


Lato to okres, kiedy promienie słoneczne dają najbardziej o sobie znać. Pogoda sprzyja bowiem opalaniu, a przebywanie na świeżym powietrzu każdemu z nas sprawia niebywałą radość. Aby cieszyć się jak najdłużej słońcem, powinniśmy skórę do lata przygotować. Nie pozwólmy, aby słońce przyczyniło się do jej zniszczenia.

Przede wszystkim przed każdym wyjściem na zewnątrz stosujmy specjalne kremy ochronne, które uchronią skórę przed niekorzystnym wpływem promieni UV. Kremy te dostępne są niemalże w każdej drogerii, są niedrogie, a skutecznie zabezpieczają skórę przed słońcem.

Dla osób cierpiących na trądzik dbanie o skórę latem jest szczególnie ważne. Mimo że słońce początkowo poprawia stan trądzikowej skóry, to jest to jedynie krótkotrwała i złudna poprawa. W okresie jesiennym trądzik powróci z podwójnym nasileniem, a wtedy będzie dużo trudniej wyleczyć skórę z niechcianych, nieestetycznych i szpecących ją wyprysków.

Latem powinniśmy również systematycznie pić soki z marchwi, a także stosować rozmaite suplementy diety na bazie beta karotenu. Dzięki takiemu działaniu neutralizujemy wolne rodniki oraz opóźniamy proces starzenia się skóry.

Podczas letniego wypoczynku oprócz kremów z filtrem należy również stosować lekkie, nie obciążające skóry kremy nawilżające, które nie pozwolą na jej odwodnienie, zachowując odpowiedni poziom nawilżenia.

Rady przedstawione w niniejszym artykule są tylko namiastką tego, jak powinniśmy pielęgnować skórę latem. Warto udać się na wizytę do kosmetologa, który dokładnie wyjaśni, jak powinniśmy dbać o naszą skórę latem, by była promienna i zdrowa każdego dnia.


Forum tradzik.info.pl - Dla osób mających trądzik

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.