01 marca 2019

Nowy sezon ogłaszam za otwarty!

Nowy sezon ogłaszam za otwarty!


Autor: Tomasz Ozdowski


UWAGA, UWAGA, UWAGA. Niniejszym, wszem i wobec ogłaszam nowy sezon za otwarty. Jaki sezon, spytasz może? Oczywiście sezon grypowo-przeziębieniowy, mam na myśli.


Dzisiaj tak się złożyło, że miałem małą „wycieczkę” samochodem, podczas której przez chwilę miałem okazję posłuchać radia, a dokładniej wiadomości o pełnej godzinie. Z reguły słucham zupełnie innych rzeczy, najczęściej z CD, ale tym razem na moment postanowiłem się oderwać od rutynowego słuchania. I cóż takiego mądrego usłyszałem? No właśnie ni mniej, ni więcej, że nowy sezon grypowy można uznać za otwarty. Niemal wszyscy nosem pociągają. Przychodnie przepełnione, a aptekarze ręce zacierają. Wszak ich „żniwa” się zbliżają. Usłyszałem też, że sporo osób korzysta z leków bez konsultacji i czytania ulotek, a może to być groźne. Głównie z powodu dublujących się substancji w różnych preparatach, które poprzez niekontrolowane spożywanie w łatwy sposób można przedawkować. I w sumie z tą tylko końcówką chętnie się zgadzam.

Dzisiaj opowiem Wam, drodzy czytelnicy o czymś, co od dłuższego czasu jest mi i mojej rodzinie obce. Mam na myśli oczywiście jakże popularne o tej porze roku przeziębienia. W tym miejscu konieczne jest słowo wyjaśnienia. Mianowicie, mówiąc „obce”, nie miałem na myśli, że w ogóle nic nas nie łapie, a jedynie to, że taka sytuacja zdarza się u nas wyjątkowo rzadko i jeśli już się przytrafi, to z reguły trwa od jednego do dwóch dni. Dzieje się tak głównie za sprawą szybkiego i właściwego reagowania z naszej strony oraz faktu, że dzięki regularnemu stosowaniu suplementów, poziom naszej odporności jest o niebo wyższy niż w przypadku wielu znanych mi osób.

To, co najczęściej dopada w tym okresie, to z reguły różnego rodzaju przeziębienia lub grypa. Więc może przyjrzyjmy się nieco bliżej tym dwóm przypadłościom.

A czym w takim razie jest grypa? Jest to choroba wirusowa, najczęściej przenoszona drogą kropelkową. Efekt tego jest taki, że zwykłe kichnięcie z reguły wystarcza, aby się zarazić. Choroba rozpoczyna się nagłą wysoką gorączką sięgającą temperatury między 39, a nawet 41 stopni. Najczęstszymi objawami grypy są dreszcze, bóle kostno-stawowe oraz mięśniowe. Często też pojawia się silny ból głowy i gardła oraz suchy kaszel, który w trakcie choroby powinien się w mokry z odkrztuszaniem. Bardzo często pojawia się również osłabienie i brak apetytu oraz tak zwane ogólne rozbicie.

Wirus_grypy

Budowa wirusa grypy

Grypa z reguły powinna ustąpić po około siedmiu dniach. Jednak osoba, która ją przeszła może czuć się osłabiona przez kolejne 2, czasami nawet 3 tygodnie po ustąpieniu objawów choroby. Teraz kilka słów o drugiej wspomnianej dziś przypadłości. Przeziębieniem, podobnie jak grypą, można się łatwo zarazić, gdyż również przenosi się ono drogą kropelkową, czyli również poprzez kichanie. Objawy przeziębienia są bardzo podobne do tych wyżej opisanych, występujących przy grypie. Choroba zaczyna się narastającą gorączką, która zwykle nie przekracza 38 stopni. Występuje osłabienie, zmęczenie, obniżenie nastroju. Osoby przeziębione skarżą się na wodnisty katar, ból gardła, podrażnienie spojówek, ból głowy oraz, podobnie jak w przypadku grypy na bóle, stawów i mięśni. Często pojawia się suchy kaszel.

Pisząc ten post, zacząłem trochę czytać na temat tych dwóch chorób. Warto pamiętać, że grypa jest chorobą wirusową i dlatego podczas jej trwania podawanie antybiotyku mija się z celem, ponieważ antybiotyki są nie skuteczne wobec wirusów i działają tylko w przypadku chorób bakteryjnych. Jednakże to, co mnie bardzo zdziwiło, to fakt, z którego niewiele osób zdaje sobie sprawę, a mianowicie że przeziębienie też jest chorobą wirusową. Co to oznacza? Ni mniej ni więcej, że podobnie jak przy grypie, leczenie przeziębienia antybiotykami, czyli środkami przeciwbakteryjnymi, jest bez sensu.

Jednak cały dowcip z tymi przypadłościami polega na tym, że w obu przypadkach leczenie polega tylko na likwidowaniu objawów tych chorób. W Polsce jest dostępnych całe mnóstwo różnego rodzaju środków przeciwko objawom zarówno przeziębienia, jak i grypy. Najczęściej są to różnego rodzaju tabletki lub saszetki z proszkiem do sporządzania napoju. I nie było by w tym nic złego, gdyby nie to, że w większości przypadków podstawowym składnikiem jest paracetamol, który działa głównie przeciwbólowo oraz przeciwgorączkowo.

Tak więc, jak widać, najczęściej walczy się z gorączką, czyli podstawowym objawem tych chorób. Tym czasem gorączka, z którą tak zaciekle walczymy, jest zbawiennym sposobem na zwalczanie wirusów w naszym organizmie. Układ odpornościowy przy temperaturze około 38 – 39 stopni C wytwarza dwadzieścia razy więcej komórek niszczących drobnoustroje. Automatycznie wzrasta ilość produkowanych naturalnych związków (interferon), które aktywnie zwalczają wszelkie wirusy. Gwałtownie też wzrasta ilość fagocytów, czyli komórek „sprzątaczy”, które pożerają bakterie, pierwotniaki itp. Wystarczy temperatura nieco powyżej 38 stopni C, by gwałtownie spadła szybkość wzrostu i podziału bakterii, zatrzymał się rozwój wirusów i pierwotniaków. Więc pytam się, po co tak usilnie zwalczamy tę gorączkę?

Teraz przejdę do istnej perełki tego artykułu. Ostatnio tak się złożyło (jakim cudem – nie wiem), że w moje ręce trafił bezpłatny miesięcznik o zdrowiu pt.: „Świat zdrowia”. Znalazłem w nim bardzo interesujący artykuł: „Wszystko o grypie”. A w nim następującą treść, cytuję: „Niestety większość infekcji wywołują wirusy, na które antybiotyki nie działają. Dodatkowo nieuzasadnione przyjmowanie antybiotyków niszczy florę bakteryjną organizmu, co powoduje obniżenie jego odporności.” Z tą treścią zgadzam się w 100, a nawet 200%. Gotów jestem się pod tym podpisać zarówno lewą, jak i prawą ręką, choć jestem tylko leworęczny. Dla niedowiarków pod każdym akapitem zamieszczam skan z tego artykułu.

infekcje

Ale w tym samym artykule znajdujemy dwie ramki, które sugerować mogą, że znajduje się w nich wyjątkowo ważne informacje. I w istocie tak jest. Pierwsza prezentuje trzy zalecane sposoby przeciw działania grypie. Znów pozwolę sobie dokładnie zacytować: „Zalecenia American Heart Association (AHA) i American College Of Cardiology (ACC): Coroczne szczepienie przeciw grypie jako profilaktyka u chorych na chorobę wieńcową i inne choroby spowodowane miażdżycą. Zalecane szczepienia dzieci i dorosłych z chorobami przewlekłymi układu sercowo-naczyniowego i cukrzycą. Szczepienie przeciw grypie jako ochrona przed wystąpieniem zdarzeń sercowo-naczyniowych u osób z rozpoznaną chorobą układu sercowo-naczyniowego.” Dlaczego po przeczytaniu zawartości tej ramki mam wrażenie, że to z lekka bełkot? Szczepienie dobre zawsze i na wszystko! I pomijam w tym miejscu fakt, że z reguły szczepionka przeciw grypie zawiera środek konserwujący o nazwie thimerosal, który w 50% składa się z rtęci.

zalecenia

Przejdźmy jednak do kolejnej bardzo ważnej ramki. Myślę, że to jest HIT (!) całego artykułu: „Jak się produkuje szczepionkę przeciw grypie: Jest to skomplikowany sposób, w którym płodne zarodki kurzego jaja zakaża się 3 wirusami grypy – różnego podtypu A – dwa wirusy i jeden typ B. oczywiście każdy zarodek tylko jednym wirusem potem się je hoduje, następnie prowadzi system oczyszczania, (mój dopisek: UWAGA! a następnie) miesza się z różnymi antybiotykami…” (sic!) To w szczepionce są antybiotyki? Do jasnej anielki, pytam się - po co, skoro antybiotyki (jak sami napisali), nie działają na wirusy? A może najlepiej niech wszyscy się zaszczepią, będzie więcej ludzi z obniżoną odpornością, a co za tym idzie więcej zarobią na chemicznych lekach ich producenci! Mi osobiście nie mieści mi się to w głowie – a Wam? Choć w sumie, patrząc na to wszystko, co serwuje nam współczesna wielka farmacja (nie mylić z medycyną), zaczynam to rozumieć.

szczepionki

Jak już jestem przy szczepieniach, to pozwólcie, że zaprezentuję poniższy tekst, który stanowi fragment dłuższej wypowiedzi prof. Doroty Majewskiej, zamieszczonej na blogu Jarka Kefira: „W niektórych krajach bardzo silnie promowana jest stosowana do nosa szczepionka dla dzieci „przeciw grypie” (FluMist), która zawiera żywe wirusy. Są dowody, że jest ona źródłem zarażeń czy nawet epidemii grypy wśród dzieci i ich rodzin. Dzieci nieszczepione zarażają się wirusami od zaszczepionych i zarażają swoje rodziny. Wielu ludzi, którzy się kiedyś zaszczepili przeciw grypie, wkrótce po szczepieniu szczególnie ciężko chorowało na grypę i miało po niej ciężkie powikłania. Szczepionki przeciwgrypowe mogą być rozsadnikiem groźnych epidemii, natomiast jest brak wiarygodnych dowodów, że chronią one przed grypą. Dziś wiemy, że taka sytuacja miała prawdopodobnie miejsce w 1918 r., kiedy wybuchła pandemia grypy wkrótce po szczepieniach żołnierzy, która zabiła kilkadziesiąt milionów ludzi. A to w dodatku doprowadziło do innych okaleczeń i poważnych chorób poszczepiennych.”

Źródło oryginalnego tekst oraz polskiego tłumaczenia w stopce artykułu

Dobra, pewnie teraz mógłby ktoś spytać: Skoro zbijanie gorączki jest złe, usuwanie objawów nie do końca właściwe, a szczepienia zupełną pomyłką – to jak się ustrzec przed jesiennym przeziębieniem lub grypą? Pierwszą i podstawową zasadą jest podniesienie poziomu odporności całego organizmu. Częściowo pisałem o tym w poście na moim blogu pt.: „Jedyna taka reklama”. Nasz organizm jest tak fantastycznym „mechanizmem”, że jeśli tylko nauczymy się słuchać tego, co nam podszeptuje, przestaniemy go ciągle podtruwać i choć trochę wspomożemy go właściwymi witaminami i mikroelementami, to jest on w stanie wyjść niemal z każdej jednej przypadłości. Niejednokrotnie dużo poważniejszej niż zwykłe przeziębienie czy grypa.

Tak więc co jeszcze można zrobić. Może powiem, co ja sam stosuję w takich wypadkach. Przede wszystkim staramy się zmniejszyć do minimum spożywanie cukrów (w szczególności białego, który w niczym już nie przypomina swojego pierwowzoru, czyli buraka cukrowego), wspomagamy się naturalną witaminą C, florą bakteryjną, enzymami trawiennymi i wyciągiem z czosnku.

Dodatkowo warto pomyśleć o zastosowaniu kilku w miarę dostępnych ziół, takich jak np. lipa, syrop z malin, domowej roboty syrop z cebuli z dodatkiem cytryny. Ponadto można się jeszcze wspomóc Echinaceą, która w sposób znaczący podnosi wydolność systemu immunologicznego w czasie przeziębienia, grypy czy innej infekcji. Zioło to w pewnym sensie działa na nasz układ odpornościowy jak turbosprężarka na osiągi silnika. Należy jednak pamiętać, by echinaceę przyjmować maksymalnie przez dwa tygodnie, a następnie odstawić na przynajmniej tydzień. Dzięki temu osiągniemy lepsze efekty, a dodatkowo nie przyzwyczaimy naszego organizmu do ciągłej pracy na „doładowaniu”. To, co ważne w przypadku stosowania Jeżówki purpurowej (polska nazwa tego zioła), by sięgać po echinaceę, jak tylko zauważy się pierwsze oznaki przeziębienia.

Kolejnymi dwoma przydatnymi „specyfikami” na tytułowe przypadłości jesienno-zimowe są srebro koloidalne oraz ksylitom. Może właśnie od tego ostatniego zacznę. Jak można znaleźć na Wikipedii, ksylitol to słodki w smaku, naturalnie występujący alkohol polihydroksylowy. Najczęstszym źródłem pozyskiwania jego jest drewno brzozowe (stąd inna jego nazwa to cukier brzozowy). Jako jedyny substytut cukru pozostawia w naszych organizmach odczyn zasadowy, dzięki czemu w znaczącym stopniu przyczynia się do regulacji naszej gospodarki kwasowo-zasadowej. Dzięki temu posiada udowodnione działanie przeciwpróchnicze, o ponad 80-procentowej skuteczności. Ksylitol jest cukrem pięciowęglowym, co oznacza, że ma właściwości bakteriobójcze i bakteriostatyczne. Osłabia on przyczepność bakterii do błon i uniemożliwia im rozmnażanie.

Teraz parę słów o srebrze koloidalnym. Od dawien dawna znano pożyteczne właściwości srebra. Już w starożytności wykorzystywano srebro jako środek bakteriobójczy, pito ze srebrnych pucharów, wrzucano srebrne monety do mleka lub wody, by przedłużyć świeżość oraz trwałość tych płynów. Tymczasem w Europie, podczas epidemii dżumy w XIV wieku, bogaci rodzice dawali swoim dzieciom do ssania srebrne łyżeczki jako sposób na zarazę. Stąd też wzięło się w krajach anglosaskich przysłowie: „Urodzić się ze srebrną łyżką w ustach”. Srebro wywołuje efekt podobny do antybiotyków, zwiększało w czasie epidemii szanse tych dzieci na przeżycie. Natomiast w Niemczech w XIX wieku odkryto, że łagodny roztwór srebra działa odkażająco w przypadku stanów zapalnych oczu, jednocześnie nie podrażniając śluzówki. Tak więc znane już od ponad 90 lat srebro koloidalne zostało uznane za naturalne lekarstwo.

Obecnie srebro koloidalne nadal cenione jest za swe właściwości lecznicze. Jest to bezbarwny roztwór składający się w 99,9 procentach z czystych cząsteczek srebra, o średnicy od około 0,001 do 0,01 mikronów, zawieszonych w wodzie. Zażywanie srebra koloidalnego zaleca się szczególnie w przypadku takich przypadłości jak: zapalenia zatok, przeziębienie, grypa, katar, kaszel, zapalenie gardła. Wspomaga również leczenie anginy, pomaga w przypadku drożdżycy pochwy i wałów paznokciowych, skóry, paznokci, stóp, dłoni czy pleśniawki jamy ustnej. Srebro koloidalne pomaga też goić rany na ciele, oparzenia, odmrożenia. Niszcząc bakterie, jednocześnie przyczynia się szybszej regeneracji uszkodzonego naskórka, dzięki czemu po zagojeniu ran nie pozostają blizny. Tak więc, moim skromnym zdaniem, warto wprowadzić na stałe do domowej apteczki dobry preparat srebra koloidalnego.

Na sam koniec pozostaje mi wszystkim czytającym życzyć jak najmniejszej ilości gryp, przeziębień, antybiotyków, szczepionek i innych tego typu efektów przez cały tegoroczny sezon. Życzę również, abyśmy wszyscy jak najszybciej mogli uznać kolejny mediany sezon grypowy za zamknięty.


Źródło oryginalnego tekst oraz polskiego tłumaczenia:

http://www.ageofautism.com/2011/10/up-your-nose.html

http://tinyurl.com/5rek3zo

Wprowadź kilka prostych zmian do swojego życia, by uniknąć większości szalejących chorób cywilizacyjnych, a także poprawić swoje samopoczucie oraz zdrowie, tak by móc cieszyć się nim przez długie lata.

Zapraszam na Blog PRO - Zdrowotny

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Ciąża i cukrzyca

Ciąża i cukrzyca


Autor: Mariusz P.


Nierzadko kobiety z cukrzycą mają wiele wątpliwości w związku z planowaniem rodziny. Jeżeli jesteś w podobnej sytuacji przeczytaj poniższy artykuł. Kobiety w ciąży najczęściej zadają sobie pytania dotyczące przyszłości ich dziecka.


1. Czy moje dziecko będzie miało cukrzycę?

Ryzyko jest niewielkie. Prawdopodobieństwo, że twoje dziecko zachoruje kiedyś na cukrzycę jest prawie takie samo, jak w przypadku kobiety, która nie ma cukrzycy. Praktycznie nie zdarza się, aby cukrzyca ujawniła się już u noworodka.

2. Czy moje dziecko może mieć jakieś wady?

Jeżeli twoje stężenia cukru we krwi będą prawidłowo kontrolowane przed i podczas ciąży, to ryzyko wystąpienia wad jest tylko nieco większe niż zwykle. W przypadku bardzo dobrej kontroli cukrzycy ryzyko jest prawie takie samo, jak u kobiety, która nie ma cukrzycy.

3. Czy trzeba na coś szczególnie uważać jeszcze przed zajściem w ciążę?

Jeszcze zanim będziesz w ciąży twoje stężenia cukru we krwi powinny być tak bliskie normy, jak to tylko możliwe. Dlatego możesz potrzebować dodatkowego szkolenia, żeby nauczyć się lepiej zmieniać dawki insuliny w zależności od aktualnego stężenia cukru we krwi. Również z tego względu jest konieczne, aby każda ciąża była planowana. Z uwagi na dobro nienarodzonego dziecka trzeba skutecznymi metodami zapobiegać ciąży nieplanowanej. Jeśli stwierdzono u ciebie późne powikłania cukrzycy, możesz potrzebować dodatkowej konsultacji lekarskiej.

4. Czy powinnam spodziewać się szczególnych trudności w kontrolowaniu mojej cukrzycy podczas ciąży?

Dzięki zastosowaniu nowoczesnych sposobów leczenia prawidłowa kontrola cukrzycy w czasie ciąży jest możliwa. Wiąże się to z koniecznością samodzielnych badań stężenia cukru we krwi, wielokrotnymi dawkami insuliny w ciągu dnia i odpowiednim żywieniem. Podczas ciąży potrzebna jest szczególna opieka lekarska.

5. Czy mogę rodzić normalnie?

Tak, oczywiście. Czasami może zajść potrzeba przyjęcia cię do szpitala, na kilka tygodni przed terminem porodu.

6. Co mogę powiedzieć mojej rodzinie?

To, że przy prawidłowej kontroli cukrzycy możesz mieć zdrowe dziecko. Poproś członków twojej rodziny by towarzyszyli ci w kolejnych wizytach u lekarza. Ze swej strony bardzo chętnie odpowiemy na wszelkie pytania twoje i twojej rodziny.

7. Czy będę mogła karmić piersią?

Oczywiście. Zupełnie tak sarno jak kobieta, która nie ma cukrzycy.

8. A późne powikłania?

Ciąża nie przyczynia się do ujawnienia późnych powikłań. Jeśli zaś są one już obecne, to przy zachowaniu właściwego leczenia nie dochodzi zwykle do ich nasilenia.

PAMIĘTAJ!

Koniecznie skontaktuj się ze swoim lekarzem, jeśli planujesz ciążę.

Bezzwłocznie skontaktuj się ze swoim lekarzem na samym początku ciąży.

W żadnym przypadku nie opóźniaj tej wizyty - nie czekaj!!!


Magazyn Cukrzyca a Zdrowie - Magazyn medyczny poświęcony cukrzycy

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Nastolatek z cukrzycą? Przeczytaj jak być dobrze leczonym!

Nastolatek z cukrzycą? Przeczytaj jak być dobrze leczonym!


Autor: Mariusz P.


Nastolatki z cukrzycą mogą obecnie prowadzić równie aktywny tryb życia jak ich rówieśnicy, lecz wymaga to od nich współudziału w ich leczeniu. Bądź ostrożny. Powiedz swoim przyjaciołom, ze masz cukrzycę zawsze miej przy sobie kartę identyfikacyjną lub legitymację cukrzycową.


Co można zrobić samemu

Badaj stężenie glukozy we krwi kilka razy w ciągu dnia i zawsze przed snem oraz we wszystkich nietypowych sytuacjach. Reaguj odpowiednio do wyników badań. Jeżeli często powtarzają się niskie wartości, koniecznie zmień dawki insuliny - być może po konsultacji z zespołem szkolącym. Nie czekaj na najbliższą wizytę kontrolną w Poradni Cukrzycowej. Jeśli stężenie glukozy we krwi jest zbyt wysokie, to zjedz mniej, więcej się ruszaj lub podaj dodatkową dawkę insuliny krótko działającej. Uważaj, aby nie podawać zbyt dużo insuliny, bo możesz zacząć tyć.

W czym może Ci pomóc zespół z Poradni Cukrzycowej

Możesz zawsze uzyskać odpowiednie wskazówki i rady jak należy postępować w różnych sytuacjach. Najważniejsze, abyś był szczery i sam mówił o swoich problemach lekarzowi, pielęgniarce lub dietetyczce z Poradni Cukrzycowej. W poradni zawsze możesz skontrolować wartości HbA1c, odpowiadające średnim stężeniom glukozy we krwi w ciągu ostatnich czterech do sześciu tygodni. Jeżeli chcesz zapobiec rozwojowi późnych powikłań cukrzycy, to Twoje wartości HbA1c nie powinny być zbyt wysokie.

Coroczne badania kontrolne

Oczy: okulista powinien zbadać Twoje oczy. Jeżeli zauważy jakieś objawy późnych powikłań cukrzycy, to powinieneś poprawić swoje leczenie tak, aby stężenia glukozy we krwi i HbA1c były niższe. Od tej chwili będziesz się czyściej spotykał z okulistą.

Nerki: Twoje nerki powinny być badane czy wydzielają z moczem zbyt duże ilości białek- albumin. Jeżeli tak, to musisz poprawić leczenie cukrzycy i często kontrolować ciśnienie tętnicze krwi. Być może też będziesz musiał przyjmować dodatkowe lekarstwa.

Nerwy: powinno być sprawdzane czucie w obrąbie stop i rąk (zdolność czucia wibracji). Jeżeli to odczuwanie jest ograniczone, to powinieneś poprawić kontrolę leczenia cukrzycy i uzyskiwać niższe wartości HbA1c.

alkohol i cukrzyca • wiadomości dla nastolatków

Po wypiciu alkoholu wzrasta zagrożenie niedocukrzeniem, stąd pamiętaj o regularnym przyjmowaniu posiłków.

1.Pij alkohol z umiarem.

2.Nigdy nie pij alkoholu bez jedzenia.

3.Kiedy pijesz alkohol, zwłaszcza gdy jest to alkohol wysokoprocentowy, lub gdy piciu towarzyszy taniec, to zjadaj lub wypijaj dodatkowe ilości węglowodanów.

4.Wstrzyknij mniej insuliny niż zwykle.

5.Często badaj stężenie glukozy we krwi.

6.Nigdy nie idź spać bez uprzedniego spożycia dodatkowej przekąski bogatej w węglowodany.


Autorzy opracowania:Kirsten Dyrløv, Lane Povol, Dr Brithe Olsen, Dr Henrik Mortensenz Oddziału Dziecięcego
Glostrup University Hospital w Danii.
łumaczenie na język
polski: dr Anna Bartynik-Mikuta / Magazyn Cukrzyca a Zdrowie

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Co każdy powinien wiedzieć o cukrzycy?

Co każdy powinien wiedzieć o cukrzycy.


Autor: Mariusz P.


W Polsce ponad 2 miliony osób choruje na cukrzycę. Osoby takie spotykamy w wielu miejscach publicznych - na ulicy, w sklepie, w autobusie. Większość pacjentów z cukrzycą musi przyjmować leki obniżające poziom glukozy (cukru) we krwi - w tym kilkaset tysięcy osób jest leczonych insuliną.


W trakcie leczenia insuliną, jak również lekami doustnymi, może dojść do niezamierzonego, znacznego obniżenia poziomu glukozy we krwi.

Co to jest niedocukrzenie?

Niedocukrzenie (hipoglikemia) to sytuacja, kiedy we krwi jest bardzo niski poziom glukozy (cukru) ­ poniżej 55 mg/dl (3.0 mmol/l).

Jakie są objawy niedocukrzenia?

Objawy niedocukrzenia zależą w dużej mierze od tego jak niski jest poziom cukru we krwi.

Do częstych objawów niedocukrzenia należą: wzmożone pocenie się, drżenie rąk, uczucie głodu, kołatanie serca. Mogą pojawić się inne manifestacje np. zmiany nastroju, ból głowy.

Przy dalszym spadku poziomu cukru we krwi mogą występować: niepokój, zawroty głowy, splątanie, zaburzenia koordynacji ruchowej, zaburzenia widzenia, zaburzenia orientacji (osoba w stanie niedocukrzenia może nie wiedzieć jak się nazywa, gdzie jest). Z reguły objawy te występują przy poziomie glikemii poniżej 45 mg/dl.

W przypadku hipoglikemii ciężkiej dochodzi do zaburzeń świadomości, a w końcu do utraty przytomności.

Czy niedocukrzenie może byt groźne?

Osoba z poziomem cukru we krwi ok. 20 mg/dl Jest nieprzytomna. Rozwija się tzw. śpiączka hipoglikemiczna. Jest to stan zagrożenia życia.Przedłużające się głębokie niedocukrzenie może spowodować nieodwracalne uszkodzenie mózgu. U osób starszych może dojść do utraty przytomności już przy poziomie cukru we krwi ok. 40 mg/dl.Konsekwencją hipoglikemii mogą być pośrednie powikłana związane np. z urazem głowy, złamaniem kończyn, wypadkiem komunikacyjnym.

Czy u wszystkich osób z cukrzycą objawy niedocukrzenia są takie same?

Nie. Objawy niedocukrzenia zależą nie tylko od aktualnego stężenia cukru we krwi, ale także m.in. od szybkości spadku poziomu cukru, stopnia wyrównania cukrzycy, wieku pacjenta, współistniejących chorób, przyjmowanych leków. Są osoby z cukrzycą, które nie odczuwają zagrożenia hipoglikemią tj.- głodu, niepokoju, drżenia - u tych osób łatwo dochodzi do utraty przytomności w przebiegu niedocukrzenia.

Czy niedocukrzenie może przypominać stan upojenia alkoholowego?

Tak. Niski poziom glukozy we krwi wywołuje objawy, które mogą przypominać stan po nadużyciu alkoholu, narkotyków.Niedocukrzenia mogą powodować zaburzenia świadomości, także zachowania nietypowe, a nawet agresywne.

Jak wpływa alkohol na ryzyko niedocukrzenia?

Zatrucie alkoholem nie wyklucza hipoglikemii, a wręcz przeciwnie jej sprzyja. Istnieje realne niebezpieczeństwo, że objawy pobudzenia psychoruchowego w przebiegu hipoglikemii po spożyciu alkoholu (nawet niewielkiej ilości) mogą być interpretowane przez otoczenie, jako stan upojenia alkoholowego.

Co należy zrobić przy podejrzeniu niedocukrzenia?

U osoby przytomnej, w przypadku niedocukrzenia, konieczne jest podanie porcji cukru 10-20 g (glukoza, sacharoza) w postaci kostek cukru (2-4), słodkiego płynu.Następnie wskazane jest spożycie np. kanapki, aby zapobiec nawrotowi hipoglikemii. Konieczna jest kontrola poziomu cukru we krwi po epizodzie niedocukrzenia.U osoby nieprzytomnej nie wolno podawać doustnie płynów.Jednocześnie istotne jest jak najszybsze przywrócenie prawidłowego poziomu cukru we krwi. Najlepszym sposobem jest podanie dożylne roztworu 10 - 20% glukozy.U osób z niedocukrzeniem, spowodowanym przedawkowaniem insuliny, można podać zastrzyk z glukagonu (1 mg podskórnie lub domięśniowo). Dawkę tę można powtórzyć po 10 min. Podanie glukagonu pozwala na powrót świadomości w ciągu kilku minut i następnie przyjęcie doustne np. ostudzonego płynu.Osoba nieprzytomna powinna być ułożona w pozycji bezpiecznej ustalonej - aby nie doszło do zachłyśnięcia. Konieczny jest nadzór nad osobą nieprzytomną z oceną funkcji życiowych (oddychania, tętna).Ciężka hipoglikemia jest wskazaniem do pilnego przewiezienia do szpitala. Trzeba pamiętać, że u osób z cukrzycą częściej występuje zawał serca, który także może być przyczyną utraty przytomności.

Jakie mogą być inne przyczyny utraty przytomności związane z cukrzycą?

Do zaburzeń przytomności może dojść także z powodu wysokich poziomów cukru we krwi.Nie leczona cukrzyca może prowadzić do śpiączki. Jest to stan zagrożenia życia.

Jakie są objawy wysokiego poziomu cukru we krwi?

Wysoki poziom glukozy (cukru) we krwi daje tzw. typowe objawy cukrzycy. Należą do nich: wzmożone pragnienie, oddawanie dużych ilości moczu, senność, stopniowa utrata masy ciała.U osób z cukrzycą typu 1 przy wysokim poziomie cukru mogą występować objawy związane z tzw. kwasicą ketonową. Są to m.in. bole brzucha, wymioty.


Opracowanie:Dr med. Roman Kuczerowski, diabetolog, Dr med. Anita Gębska- Kuczerowska, specjalista zdrowia publicznego. Magazyn Cukrzyca a Zdrowie.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Farmakologiczne leczenie depresji

Farmakologiczne leczenie depresji


Autor: Krzysiek Skw.


Depresja to choroba, która zbiera coraz większe żniwo. Wiele osób na nią cierpi. Jak w każdej chorobie zdarzają się różne przypadki, ktoś ma depresję sezonowo, bo np. nie ma słońca, z kolei są ludzie, który trapi całoroczna depresja. Jak zatem leczyć depresję.


Leczenie depresji może odbywać się na różne sposoby, jednakże najpopularniejsze w chwili obecnej, to leczenie depresji farmakologicznie. W takim wypadku, decyzję na temat leczenia depresji podejmuje tylko i wyłącznie lekarz. Lekarz, musi wybrać czy pacjent będzie leczony w szpitalu, czy może przychodzić co jakiś czas, na badania kontrolne. Co decyduje o takim wyborze?

Mianowicie, lekarz wybierając miejsce leczenia musi przede wszystkim brać pod uwagę takie składniki jak: poziom depresji, to czy pacjent przejawia skłonności samobójcze, czy leczenie farmakologiczne nie będzie w jakikolwiek sposób zagrażało pacjentowi, a także niezwykle ważna wypadkowa, czyli warunki rodzinne, otoczenie pacjenta.

Po przeprowadzeniu kompletnego wywiadu, doktor musi zadecydować jakim środkiem leczony będzie chory. Na rynku jest sporo leków antydepresyjnych, i ważne aby lekarz wybierał pod kątem stanu depresji, a nie dlatego iż dana firma farmakologiczna oferuje takie, a nie inne gratisy za promowanie produktu.

Przy dokonywaniu selekcji leków antydepresyjnych, należy przede wszystkim sprawdzić jakie działanie może wywołać u chorego. Wszak może się okazać, iż wybranie nie tego co trzeba leków antydepresyjnego, może mieć opłakane skutki.

Główne leczenie depresji przebiega w trzech etapach:

kompletne rozpoznanie poziomu depresji i ostre leczenie,

podtrzymujące leczenie,

najdłuższe, trwające wiele lat, czyli zapobieganie nawrotom depresji.

Lecząc depresję nie należy spodziewać się ekspresowych wyników i poprawy stanu zdrowia pacjenta. Musimy pamiętać, iż przebieg leczenia to długie miesiące, najważniejsze aby w momencie wyjście z depresji, tak prowadzić leczenie, aby po kilku miesiącach, pacjent na nowo nie zachorował.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.