07 czerwca 2015

Sposób na zmęczenie

Sposób na zmęczenie


Autor: Jerzy Bednarz


Zespół przewlekłego przemęczenia dotyka bardzo wielu ludzi. Można z tym sobie poradzić.


Zespół długotrwałego zmęczenia ma dwa aspekty: psychiczny i fizyczny, są one ścisłe ze sobą powiązane i sprzężone. Wrażenie psychicznego wypalenia, znużenia rzutuje na ogólną niechęć do działania, spada wydolność organizmu, aktywność fizyczna, siły witalne. Człowiek podświadomie wyławia wszystkie czynniki mające potwierdzić ten stan: osłabienie organizmu, bóle głowy i pleców, bóle mięśni, rozproszenie, apatię, zaburzenia snu, depresję.


I koło się zamyka, spirala się nakręca. Fatalnym sposobem na zwiększenie sprawności i mocniejsze siły witalne jest stosowanie używek: kawy, coca coli, napojów energetyzujących, papierosów, dopalaczy czy narkotyków. Z drugiej strony autentycznie wyczerpany organizm może przesyłać do mózgu informacje, które powodują w/w objawy. Koniecznie trzeba powstrzymać to zamknięte koło, ponieważ taki stan na dłuższą metę grozi bardzo poważnymi chorobami. Jeśli to możliwe, weź parę dni wolnego, usiądź i się spokojnie zastanów nad swoim życiem.


Należy "doładować akumulatory";
- zapewnić sobie odpowiednio przespane noce, pomogą ćwiczenia relaksacyjne, stałe godziny na odpoczynek, nie wylegiwanie się w łóżku bez potrzeby;
- ruch, nie siedź długo przed tv, wyjdź na spacer, weź książkę, dotleń się;
- dobrze się odżywiaj - mocne śniadania, wczesne kolacje;
- bierz prysznic, naprzemiennie ciepły i chłodny, to aktywizuje;
- zrób sobie herbatkę jogina: imbir, kardamon, goździk, cytryna, miód, cynamon, czarny pieprz, herbata czarna, proporcje dowolne, pić ciepłą;
- miłorząb japoński, różeniec górski, żeń-szeń, echinacea, lukrecja.


Przełamać stan przewlekłego zmęczenia nie jest łatwo. Koniecznie powinno się przebadać; zrobić choćby podstawowe badanie krwi. Niedoczynność tarczycy, cukrzyca, alergie, AIDS, nowotwory to elementy obniżające sprawność fizyczną i umysłową. Ponownie kluczem jest równowaga. Wszystko ma swój czas: praca i obowiązki oraz relaks, rozrywka.


http://sprawnyorganizm.blogspot.com

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Zalecenia po cesarskim cięciu

Zalecenia po cesarskim cięciu


Autor: Kazimiera Częstowojna


Rozwiązanie ciąży poprzez tzw. cesarskie cięcie to coraz częściej spotykane przypadki. Warto pamiętać, że opcja ta, popularnie określana jako cesarka, wiąże się z zupełnie innymi zaleceniami lekarskimi, niż te, które dostaje kobieta po porodzie naturalnym.


Co zatem wolno, a co jest zabronione, gdy kobieta ma za sobą cesarskie cięcie?

No cóż… wiele rzeczy może zależeć od indywidualnego przypadku, ale są też pewne zasady ogólne, które może, a nawet powinna, stosować każda kobieta.

Cesarskie cięcie pozostawia nam szycia, a szycia to rany (przez pewien czas bolesne), które muszą się zagoić. Chodzi tu nie tylko o szycie skóry, ale także wewnętrznych powłok brzusznych. Aby gojenie i wracanie do formy szło jak najlepiej, należy – z jednej strony – oszczędzać się fizycznie, z drugiej jednak, wykonywać określone ćwiczenia. Nie można więc na przykład dźwigać dużych ciężarów, bo to nie posłuży bezpiecznemu zrastaniu się tkanek, ale warto wykonywać nieforsowne ćwiczenia (które z pewnością objaśni położna) pozwalające choćby doprowadzić sylwetkę do pionu (pamiętajmy bowiem, że po tego rodzaju operacji przez pierwsze dni mamy pewien problem z całkowitym wyprostowaniem się).

Cesarskie cięcie wymaga od kobiety w trakcie rekonwalescencji właściwego odżywiania się. Pomijając zalecenia żywieniowe związane z karmieniem piersią, cesarka narzuca (przez okres co najmniej kilku tygodni) lekkostrawne diety. Chodzi przede wszystkim o to, aby ewentualne problemy jelitowe, niestrawności, gazy etc. nie wywoływały groźnych dla zrastających się jeszcze tkanek objawów (np. zaparcie). Nie można – rzecz jasna – pić napojów gazowanych.

Kobieta po cesarskim cięciu (przez kilka tygodni) nie powinna wykonywać gwałtownych ruchów. Musi powoli podnosić się z łóżka – gwałtowne wstawanie jest niebezpieczne i może być bolesne. Powinna unikać podnoszenia rąk i np. sięgania w ten sposób czegoś z wysokich półek. Całkowicie zakazane jest sprzątanie odkurzaczem :) podczas którego wykonuje się określone (dość szybkie) ruchy rękami, skopywanie ogródka, grabienie liści i tego typu czynności, które co prawda nie muszą być męczące, ale wymagają zaangażowania określonych partii ciała i mięśni.

Trzymając się tych kilku ogólnych zasad, można mieć pewność, że sobie nie zaszkodzimy, a czas rekonwalescencji upłynie nam szybko i bezpiecznie.


Poród przez cesarskie cięcie w Szpitalu Medicover

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak sobie poradzić z brakiem energii – sił witalnych #2

Jak sobie poradzić z brakiem energii – sił witalnych#2


Autor: Dorota Duszak


Kolejną rzeczą, na jaką należałoby zwrócić uwagę, jest ruch. Twój organizm został stworzony do ruchu.


Poczuj jego siłę, zobacz, jak olbrzymią ma energię. Wpraw swoje ciało każdego ranka w magię wysiłku. Zapewne powiesz, że "nie masz czasu, od samego rana masz masę rzeczy do zrobienia". Za krótka jest dla ciebie twoja doba, a poza tym ci się nie chce. No tak, skoro tak mówisz, to masz rację. Gdybyś jednak wykrzesała chęć i coś w tym kierunku zrobiła, powiedziała "okej, zrobię to – poćwiczę", to też miałabyś rację, bo znowu to ty powiedziałaś.

Zacznij od krótkiego wysiłku. Powiedzmy na początek niech to będzie 5 minut dziennie każdego ranka, tuż po przebudzeniu. Co o tym sądzisz? Czasu ci nie zabierze, bo wykonasz krótkie ćwiczenie podczas szorowania zębów. Dwa w jednym. Mycie zębów i krótkie ćwiczenia. Może niech to będzie kręcenie kółek nogą; najpierw jedną, potem drugą. Co o tym sądzisz? Dasz radę się zmobilizować? 5 minut w czasie, który i tak poświęcasz na wykonywanie innej czynności.

A może wolisz szybki spacer? Jeśli korzystasz z komunikacji miejskiej – wysiądź o jeden czy dwa przystanki wcześniej, przejdź się. Jeśli jeździsz samochodem, zaparkuj dalej. Zobacz, jakie to proste.

Oglądasz telewizję – ile czasu ci to zajmuje? Podczas tej czynności możesz wykonywać ćwiczenia. Zobacz - kolejna możliwość.

Jeśli jednak trudno zebrać ci się do ruchu, pokażę ci sposób, który opiera się na obrazach. Polega on na udawaniu, że się robi daną czynność, to tzw. rzeźbienie mózgu. Podoba ci się?

Jak widzisz to kwestia przeprogramowania się na działanie. Na początku zmuszenie się do wykonywania pewnych nowych czynności. Świadome robienie czegoś, co ci służy, co poprawi twoją kondycję. Najgorzej może być przez pierwsze 30 dni. Potem pójdzie jak z płatka. A, i koniecznie daj sobie nagrodę każdego dnia, w którym ćwiczyłaś. Niech to będzie coś, co lubisz np. poczytaj książkę, zrób sobie aromatyczną kąpiel, kup sobie jakiś drobiazg, posłuchaj ulubionej piosenki, napij się ulubionej herbaty. Cokolwiek, co ci sprawi przyjemność. Doceń się, przecież zasłużyłaś na to. Zrobiłaś coś, od czego zawsze stroniłaś. Prawda?

Co kilka dni stopniowo zwiększaj czas ćwiczeń. Może podejmiesz decyzję, że chcesz uczęszczać na zajęcia grupowe? Wybierz sobie kilka różnych zajęć. Przejdź się i zobacz, jak one wyglądają. Wybierz te, które sprawiają ci przyjemność i pozwolą ci osiągnąć efekt, o którym zawsze marzyłaś. Ładną figurę, zdrowy kręgosłup, energię itp. A może po prostu chcesz znaleźć cel w swoim życiu, bo żyjesz z dnia na dzień i nie wiesz, dokąd zmierzasz. Chcesz znaleźć to coś, co zaiskrzy w tobie i życie okaże się o wiele ciekawsze? Czy tak? Zachęcam cię na zajęcia z jogą kundalini, działa ona na wielu płaszczyznach. Poznasz siebie.

A więc cokolwiek by to nie było, wprowadź swoje ciało w ruch i zyskaj życie z energią.

To bardzo ważne!

Już jutro trzecia część, która pomoże ci rozprawić się z twoim brakiem energii.


Poznaj także inne skuteczne sekrety zdrowia www.sztukazdrowia.pl - zapraszam cię do ściągnięcia za darmo raportu specjalnego "Podstawowe zasady szczęśliwego dzieciństwa" - http://odnowa.biz

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak sobie poradzić z brakiem energii – sił witalnych #1

Jak sobie poradzić z brakiem energii – sił witalnych #1


Autor: Dorota Duszak


Tak bardzo często brakuje Ci sił witalnych, energii do życia. Jednak możesz to zmienić!


Zapewne powiesz: ale jak? Masz tyle obowiązków – rano wstajesz i od rana robota: gotowanie, sprzątanie, pranie, wychowywanie dzieci, stres, ciągła gonitwa, tu pojechać, to załatwić, czasem wpadnie jakaś choroba dzieci. To wszystko niejednokrotnie wywołuje Twoją frustrację.

Jesteś zmęczona. Jednak wiesz, że to Ty jesteś odpowiedzialna za siebie i swoje małe dzieci. Możesz w to uwierzyć bądź nie. To już zależy od Ciebie. Masz prawo wyboru. Zamknij oczy i zobacz siebie, jak budzisz się każdego ranka z uśmiechem na ustach i werwą do życia. Widzisz się w lusterku i mówisz „Kocham Cię”. A teraz zamknij oczy i zobacz siebie, jak budzisz się rano, leniwie schodząc z łóżka i ciskasz słowa „znowu do roboty”. Patrzysz w lusterko i co sobie mówisz? Co jest Ci bliższe? Czego od życia oczekujesz, czego chcesz? Teraz możesz to zmienić. Pokażę Ci kilka kroków – wskazówek jak to zrobić. Ale wcześniej postaw sobie pytanie: "czy ja naprawdę chcę budzić się z uśmiechem na ustach?" Czy jesteś gotowa? Jeśli tak, jeśli jesteś pewna, że tak, to weź do ręki ołówek i zapisz swoją deklarację. Poprzez zapisanie szybciej osiągniesz rezultaty swojej pracy. A teraz, uważnie przeczytaj i pomyśl, jak ustawić sobie dzień by podołać zobowiązaniu.


Aby mieć więcej energii, potrzebujesz wprowadzić kilka zmian w swoim życiu. Zamienić obecne nawyki na nowe. Coś za coś.


A teraz ustaw sobie stałe pory snu. Pamiętaj, wczesne udawanie się na spoczynek i ranne wstawanie jest zgodne z twoim zegarem biologicznym. A więc rozpocznij nowy etap w swoim życiu i kładź się spać najpóźniej 21.30-22.00, a wstawaj skoro świt np. o 5.00. Poczuj energię. Zapewne, nie od razu. Twój organizm potrzebuje czasu, aby się wyregulować.

Podczas snu w tych godzinach następuje regeneracja twojego organizmu.

Więc pożegnaj się z oglądaniem telewizji do późnych godzin nocnych. Pamiętaj jednak, że oglądanie TV lub praca przy monitorze ekranowym na co najmniej godzinę przed snem powoduje problem z zaśnięciem, a potem problem z wczesnym wstaniem.


A wczesne wstawanie stwarza dobrą okazję do przywrócenia naturalnych odruchów twojego organizmu. Mówię o wypróżnianiu. Optymalną porą twojego wypróżniania jest poranek. Pomiędzy 5.00 a 7.00 rano. Czy tak to u ciebie wygląda? Twój organizm w tym czasie wyrzuca to, co mu niepotrzebne, pozbywa się śmieci. W ten sposób nie dopuszcza do rozwoju w twoim organizmie patogennych bakterii i grzybów. Przygotowuje sobie miejsce na nowe odpady.

Blokowanie odruchu wypróżnienia doprowadza do jego zaniku.

Już jutro druga część, która pomoże ci rozprawić się z Twoim brakiem energii.


Poznaj także inne skuteczne sekrety zdrowia www.sztukazdrowia.pl - zapraszam cię do ściągnięcia za darmo raportu specjalnego "Podstawowe zasady szczęśliwego dzieciństwa" - http://odnowa.biz

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Najczęściej popełniane błędy przy problemach w zajściu w ciążę

Najczęściej popełniane błędy przy problemach w zajściu w ciążę


Autor: Dorota Duszak


Boże, tak bardzo chcesz mieć dziecko. Twoje myśli kłębią się. Jedna za drugą. Ciągle powtarzasz sobie słowa „Czemu, czemu go nie ma?


Czemu nie mogę zajść w ciąże, przecież z pierwszym dzieckiem poszło
jak z płatka i już ... , nie było żadnego problemu . A teraz … Czemu
tym razem tak się dzieje, czemu są trudności, co się dzieje? Dlaczego
spotkało akurat to mnie?”

Zrobiłaś badania. Nie wiesz, gdzie jest problem. Czy to kwestia ciebie, partnera czy może obojga?

Gdzie tkwi przyczyna?

Ze współżyciem czekałaś na odpowiedni moment. Może nawet mierzyłaś
poziom najpłodniejszego dnia. Może poszłaś o krok dalej i zrobiłaś
sztuczną inseminację albo poszłaś jeszcze dalej i podjęłaś decyzję o
metodzie in vitro. Co zrobiłaś, ile z siebie dałaś, aby mieć wymarzone
dziecko? I co, i nic! Jesteś zrozpaczona, rozkładasz ręce. Twoje emocje
osiągają zenitu. Tak wiele z siebie dałaś, tak wiele wydałaś i co ? Brak
efektu. Wołasz być może „Boże co mam zrobić, co mogę jeszcze zrobić?”
Dlaczego …..


Twoje pragnienie powoli przeradza się w beznadziejną sytuację. Już
nie potrafisz o niczym innym myśleć, mówić. Nie chce ci się wychodzić
z domu. Wszędzie widzisz dzieci. Czyjeś dzieci. To już obsesja.

Weź głęboki oddech, wyrzuć wszystko co siedzi w tobie, wypłacz się.
Uwolnij się od dręczących cię emocji. Oswobodź się. Spokojnie pomyśl i
poszukaj rozwiązania. Zastanów się, gdzie leży źródło problemu. Dlaczego
to cię dotknęło? We wszystkim co nas spotyka jest głębszy sens. Ważne,
by wyciągnąć odpowiednie wnioski i iść dalej zmierzając do wyznaczonego
celu. Zaufaj sobie.

Może dzięki tej sytuacji zmienisz swoje życie. Zaczniesz żyć inaczej.
Być może to twój początek nowego życia, innego życia, pełniejszego
życia. Nieważne jak to nazwiesz, zacznij prawdziwie żyć!

Na początek powróć do natury. Żyj zgodnie z jej prawami. Poczuj jak
smakuje warzywo, owoc, ziarenka i pestki. Zaznaj codziennego ruchu –
ruch to zdrowie. Zapomniałaś jak żyli nasi przodkowie? Wyrzuć stringi, a
partnerowi kup bokserki. Noś luźne naturalne ubranie. Odpręż się.
Temat dziecka odłóż na najwyższą półkę, tam gdzie wzrok nie sięga.
Wyluzuj. Ciesz się życiem.

Jak już odetchniesz, wzmocnisz siebie i partnera, poczujesz się dobrze. A twoje życie nabierze barw.

To jest dobry moment na powrót do tematu dziecka. Ale tym razem na innych zasadach.

Wyobraź sobie jak tulisz wymarzone dziecko. Zobacz jak wygląda.
Zapisz. Na pełnym luzie, żyjąc zgodnie z naturą codziennie patrz w ten
obraz jakby już był rzeczywistością. Poczuj go!

Jeśli jest ci dane zaznać macierzyństwa, dostaniesz je. Zaufaj sobie!


Poznaj także inne skuteczne sekrety zdrowia www.sztukazdrowia.pl - zapraszam cię do ściągnięcia za darmo raportu specjalnego "Podstawowe zasady szczęśliwego dzieciństwa" - http://odnowa.biz

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.