07 czerwca 2015

Co zrobić, gdy dziecko często się budzi w nocy i płacze

Co zrobić, gdy dziecko często się budzi w nocy i płacze


Autor: Dorota Duszak


Zastanawiasz się, co się dzieje. Co może być przyczyną tego, że twoje dziecko często się budzi w nocy i płacze. Jesteś niewyspana, zmęczona, wszystko cię drażni. Masz prawo - w końcu nie przespałaś nocy.


A w ciągu dnia masz całą masę rzeczy do zrobienia, poza tym opiekujesz się dzieckiem. Czasu na regenerację brak. Ale nie zupełnie. Połóż się na południową drzemkę, przytul się do dziecka. Odpocznijcie razem. Obowiązki mogą poczekać. W końcu dobra mama to wyspana mama. Prawda?

Denerwujesz się, bo nie wiesz, co się dzieje z twoim dzieckiem. Męczysz się ty i dziecko, ale to małe piwo. Gorzej, że żyjesz w niewiedzy. Ciągle przez twoją głowę przechodzą tysiące myśli: „co się dzieje, co jest przyczyną ?”

Odwiedziłaś różnych lekarzy, różnych specjalistów, porobiłaś badania. Wszystko wskazuje na to, że twoje dziecko jest zdrowe. Zadajesz sobie więc pytanie „dlaczego?” Nie wiesz, co dalej robić. Gdzie iść. Gdzie szukać pomocy.

Wprowadziłaś zdrowe żywienie i zdrowe nawyki żywieniowe. Bóle brzucha teoretycznie wykluczone. W domu panuje przyjazna atmosfera, znikoma ilość kłótni. Można uznać, że przyczyny związane ze stresem wykluczone. Dziecko dostaje od ciebie dużo miłości, uwagi. Często je przytulasz, mówisz mu „kocham cię”, słuchasz, gdy do ciebie mówi, więc czuje się zauważone i kochane. Nie potrzebuje dawać ci dodatkowych znaków płaczem, że jest. Więc co...?

Zaskoczę cię, w tej sytuacji może pomóc przyroda. Zdziwiona zapytasz: „przyroda?” Tak. Zbliż się do niej bardziej. Bliżej. Idź na spacer z dzieckiem. Przyjrzyjcie się drzewom, łąkom, kwiatom. Zobacz błękit nieba. Usłysz śpiew ptaków.

Jeśli brakuje w twojej okolicy prawdziwego łona natury, zapewne niedaleko ciebie rosną drzewa. Prawda? Wybierz sobie jedno. Niech to będzie brzoza. Stara, zdrowa brzoza. Przybliż się do niej, uśmiechnij się do niej i przytul ją. Weź ze sobą swoje dziecko. Zróbcie to razem. Jeśli twoja pociecha śpi, nic nie szkodzi, wystarczy, że postawisz pod jej gałęziami wózek ze śpioszkiem. To wystarczy. Poproś o pomoc. Powiedz o swoim problemie.

Drzewa mają moc. Dają tak bardzo potrzebną ci do życia energię. Skorzystaj, to nic nie kosztuje, a może akurat problem budzenia się i płaczu stanie się przeszłością. Sprawdź, jak się poczujesz. Chodźcie do niej codziennie, codziennie sie przytulajcie. Niech twoja głowa dotyka pnia brzozy, a twoje ręce niech ją obejmą. Chłoń dobrodziejstwa, które dostajesz. Poczekaj z cierpliwością i stoickim spokojem.

Uwierz, to działa. Mam prośbę, koniecznie powiedz mi o swoich rezultatach. Opowiedz, jak się czułaś, czego doznałaś. A co najważniejsze, jak przesypia noce twoje dziecko. Budzi się i płacze? A może to już przeszłość?


Poznaj także inne skuteczne sekrety zdrowia www.sztukazdrowia.pl - zapraszam cię do ściągnięcia za darmo raportu specjalnego "Podstawowe zasady szczęśliwego dzieciństwa" - http://odnowa.biz

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak sobie poradzić z brakiem energii – sił witalnych #3

Jak sobie poradzić z brakiem energii – sił witalnych # 3


Autor: Dorota Duszak


Letnia woda to skuteczny sposób na zdrowe ciało i zdrowy wygląd. Widzisz swoje ciało, napięte i jędrne. A twój biust? Och, jak się sobie podobasz.


Brak kompleksów i pewność siebie.

Tak, to zasługa krótkiego prysznica z użyciem letniej wody. „Brrry” – zapewne powiesz: „jak to, mam wchodzić pod zimną wodę, już mi się nie chce - to chore, wolę ciepłą wodę, jest ona taka przyjemna”. No tak przyjemna, ale i postarza twoją skórę.

Dam ci sposób, bezbolesny sposób na zastosowanie techniki prysznica, który da ci bombę energii i niczym rakieta wystrzeli cię na inną orbitę.

To zdecydowanie lepszy sposób niż picie czarnej kawy. Zadziała na cały dzień, nie zaś jak w przypadku kawy na chwilę, poza tym kawa wypłukuje z twojego organizmu tak bardzo potrzebną ci witaminę C. Nie chcesz dopuścić przecież do paradontozy, prawda?

A więc rano po przebudzeniu ćwiczysz. Tak jak już o tym pisałam w poprzednim artykule. Zacznij od 2 minut dziennie. A jak już naprawdę ci się nie chce, to od rzeźbienia mózgu – wyobrażania sobie, jak ćwiczysz. Widzisz i czujesz, jak to robisz?

No dobrze, po ćwiczeniach jest ci gorąco, czujesz, jak się spociłaś? Teraz wchodzisz pod prysznic. I od stóp, kierując się ku górze, polewasz się ciepłą wodą, regulując temperaturę w dół za każdym powtórzeniem polewania się od dołu ku górze. Kilka minut w zupełności ci wystarczy (2-3 minutki). Poczujesz rześkość i lekkość. Widzisz, jak rozpiera cię energia?

Uwaga: omijaj wewnętrzne części ud. To bardzo ważne.

Dodatkową zaletą takiego prysznica jest hartowanie ciała i zwiększenie odporności twojego organizmu. Zapewne ci się przyda, prawda?

Zachęcam cię do nacierania ciała od dołu ku górze ostrą myjką, tak by skóra się lekko zaróżowiła. Posmaruj się olejem tłoczonym na zimno z pierwszego tłoczenia i wejdź pod chłodny prysznic na kilka minut. Po czym dotknij swojej skóry i poczuj jej miękkość.

Jednak pamiętaj, że są przeciwwskazania do stosowania chłodnego prysznica w przypadku osób z niewydolnością krążenia. Jeśli cierpisz na jakąkolwiek chorobę, skonsultuj się ze swoim lekarzem.

Nie marnuj czasu. Ciesz się życiem. Zyskaj energię.


Poznaj także inne skuteczne sekrety zdrowia www.sztukazdrowia.pl - zapraszam cię do ściągnięcia za darmo raportu specjalnego "Podstawowe zasady szczęśliwego dzieciństwa" - http://odnowa.biz

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Sposoby na bezpieczne domowe porządki #1

Sposoby na bezpieczne domowe porządki # 1


Autor: Dorota Duszak


Dowiedziałaś się, że masz słabą odporność, a może twoje dziecko ma problemy ze zdrowiem? Powiedziano ci, że musisz wyeliminować szkodliwe substancje z twojego życia. I co teraz, idziesz do sklepu i...


Zastanawiasz się, co kupić. Jaki płyn do mycia naczyń, jaki proszek do prania, co do zmywania podłóg, mycia w łazience umywalki, sedesu itp. Załamujesz ręce. Boże, czym sprzątnąć dom?

Wkoło tyle produktów, który wybrać? O, coś dostrzegłaś, eko produkt. Może będzie dobry dla ciebie, bezpieczny. Ale przeraziła cię cena. Masz przecież ograniczony budżet.

Co zrobić? Zadajesz sobie pytanie "Boże, czy życie musi być takie trudne?" Zapewniam cię, że nie! To kwestia tylko twojej wiedzy. Masz wiedzę i żyje ci się znacznie łatwiej.

Zastanawiasz się, "wiedza o sprzątaniu"? Sięgnij wstecz, dużo wstecz. Czym nasze babki kiedyś sprzątały? Były to naturalne środki. Środki bezpieczne, nie obciążające ich organizmu.

Otwórz się na życie. Poznawaj inne sposoby radzenia sobie z przeszkodami. Zobacz swoje porządki z innej perspektywy.

Spójrz pozytywnie. Co ta sytuacja ci przyniosła? Może lepsze zdrowie? Eliminujesz coś, co jest szkodliwe dla ciebie i czujesz się o wiele lepiej. Ma to sens? Przyznaj, że tak.

Myślisz, że to bez znaczenia, czym sprzątasz swój dom? Przecież to miejsce, gdzie spędzasz większość swojego życia. Śpisz, pracujesz, odpoczywasz itp. Przecież mieszkasz w swoim domu / mieszkaniu, oddychasz, prawda?

Stwórz w nim przyjazną atmosferę dla siebie i swoich dzieci.

Zobacz swoje gniazdko czyste, pachnące i bezpieczne. Tak jak lubisz, w stylu eko.

Dobrze, dość pisania. Zapewne czekasz na konkrety. To do dzieła.

Oto kilka sposobów na bezpieczne dla ciebie porządki.

Zajmijmy się łazienką.

Do umycia sedesu użyj sody oczyszczonej. Wsyp ją bezpośrednio do muszli. Wyszoruj ją szczotką, odczekaj 5 minut i spłucz wodą.

Możesz też wsypać sodę oczyszczoną do sedesu i zalać octem. Stworzysz efekt bulgoczący. Wyszoruj szczotką.

Jeśli jest kamień, osad, użyj do jego usunięcia gorącego octu lub gorącej wody z rozpuszczonym kwaskiem cytrynowym. Zapewne ciskasz słowa "dobrze się czujesz, wiesz, ile musiałabym wydać na zakup tych małych torebeczek kwasku?" A kto mówi o małych torebeczkach? Na rynku możesz kupić od razu cały kilogram, za naprawdę niską cenę. Gdy zaczniesz się interesować tematem, zobaczysz wiele możliwości.

Wracając do sedesu, przelej go przygotowanym płynem i użyj szczotki. Bardzo ładnie usuwa kamień.

No dobrze, z wierzchu jest posprzątane. Wygląda olśniewająco, ale co z rurami? Tutaj pomoże ci soda kaustyczna. Ten środek przepchnie
zatkaną wannę, zlew i rury. Rozpuści włosy, tłuszcz i inne zanieczyszczenia. Wsyp ok. 1/2 szklanki sody kaustycznej, zalej ok. 3 l wrzącej wody i pozostaw na 1/2 godziny. Po tym czasie przelej jeszcze raz wrzątkiem.

Co do wanny, umywalki, kafelków? Wykonaj pastę z sody oczyszczonej i wody. Użyj jej do ich szorowania. Do umycia fug użyj szczoteczki do zębów.

Soda oczyszczona bardzo ładnie pochłania zapachy. Służy jako odświeżacz powietrza. Polecam ci zawiesić woreczek z sodą oczyszczoną w łazience.

Jeśli chcesz, by ładnie pachniało, wykonaj naturalny odświeżacz powietrza. Ale o tym opowiem ci następnym razem.


Zobacz, jak domowe sposoby na porządki są proste, bezpieczne i tanie. Więc do dzieła.


Poznaj także inne skuteczne sekrety zdrowia www.sztukazdrowia.pl - zapraszam cię do ściągnięcia za darmo raportu specjalnego "Podstawowe zasady szczęśliwego dzieciństwa" - http://odnowa.biz

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak poradzić sobie z bólem brzucha?

Jak poradzić sobie z bólem brzucha?


Autor: Dorota Duszak


Do bólu brzucha doprowadza Cię często: stres, niewłaściwa dieta, pośpiech, zmęczenie...


A więc, co możesz zrobić, gdy już Cię dopadnie ból brzucha?

  • Odstaw nabiał

Mleko i jego przetwory są śluzotwórcze i co za tym idzie, powodują gromadzenie się śluzu w Twoim organizmie. Mleko i jego przetwory to również produkty, które mogą być nietolerowane przez Twój organizm. Najlepiej sprawdź to i wykonaj sobie test na nietolerancję pokarmową. Być może powinnaś odstawić nabiał na resztę życia! Niewiedza kosztuje. Ciesz się zdrowiem do końca życia.

  • Odstaw wysoko przetworzone produkty

Wysoko przetworzone produkty tak naprawdę niewiele mają wspólnego ze zdrowym jedzeniem. O, tak bardzo zajadasz się słodkimi gotowymi płatkami śniadaniowymi. Prawda? A po co właściwie jesz? Po to by zapchać się czymkolwiek i opaść z sił czy wręcz przeciwnie, by odżywić swój organizm i dodać mu energii do dalszego funkcjonowania w ciągu dnia? Zadałaś sobie to pytanie? Co jest Twoim celem? O co Ci właściwie chodzi? Myślałaś w ten sposób? Ograbiasz swój organizm! On tak długo nie wytrzyma. Co zrobisz, jeśli "nagle" załamie się Twoje zdrowie? Będziesz faszerować się tabletkami i myśleć, że to jest ok? To kolejny sposób niszczenia tego, co masz najcenniejsze. Twojego zdrowia!

  • Spożywaj koper włoski

Koper włoski likwiduje skurcze, usuwa śluz i oczyszcza Twoje jelita z gazów. To wspaniałe warzywo ma właściwości antyseptyczne, zapobiega rozwojowi bakterii chorobotwórczych, ułatwia trawienie, łagodzi stany zapalne, a co za tym idzie, zapewnia Ci dobre samopoczucie. Koper włoski niweluje przykry zapach z ust. Możesz pić herbatki z kopru włoskiego, dodawać go do sporządzanych potraw lub spożywać w postaci drażetek. Są one doskonałą alternatywą dla cukierków. Dzieci je lubią.

  • Rano spożywaj siemię lniane

Siemię lniane, najlepiej podgotowane, ciepłe, spożywaj rano, na dobry początek dnia. Ciepło rozgrzeje Twój żołądek, doda mu energii i lekkości. Bo przecież o to Ci chodzi, prawda?

  • Jedz ciepłe, lekkostrawne pokarmy

Na okres problemów zdrowotnych wyeliminuj surowe, zimne jedzenie (warzywa, owoce, nabiał, gotowe wędliny) i zimne napoje. Wprowadź natomiast ciepłe, energetyczne pożywienie. Pamiętaj o spożywaniu dużej ilości zup. Są one prawdziwą bombą energetyczną. Im dłużej je gotujesz, tym więcej mają tak bardzo potrzebnej Ci energii. Polecam rosół z kaszą jaglaną.

  • Odstaw słodycze i cukier

Cukier powoduje stany zapalne w Twoim organizmie. W początkowym etapie dochodzenia do zdrowia, odrzuć całkowicie wszelkie jego postacie. Pamiętaj, że owoce również są jego źródłem. Zwykle przyczyną łaknienia słodyczy jest brak energetycznego jedzenia lub zdrowych tłuszczy w organizmie. Wprowadź do swojej diety oleje, masło sklarowane, oliwy. Oleje z pierwszego tłoczenia, tłoczone na zimno, zakupione w ciemnych szklanych butelkach. Ważne: oleje takie szybko jełczeją, nie zmieniając jednak swojego smaku, wyglądu i zapachu. Kupuj je w bezpiecznych miejscach i w mniejszych opakowaniach, przetrzymuj koniecznie w lodówce. Spożywaj je wyłącznie na zimno. Wyjątek stanowi oliwa z oliwek.

  • Jedz pięć posiłków dziennie

Jedz co 3 godziny, nie do pełnej sytości, w miłej i przyjemnej atmosferze. Pośpiech odrzuć. Tu liczy się każdy dobrze przeżuty kęs. To pierwszy etap Twojego wchłaniania. Budujesz w ten sposób swoje zdrowie. Pamiętaj, długie żucie bez popijania to Twój klucz do sukcesu. Żuj do momentu uzyskania półpłynnej konsystencji pokarmu. Pamiętaj, by napoje wprowadzić do organizmu dopiero ok. min. 1/2 godz. przed posiłkiem i po nim.

Doświadcz przyjemności istnienia!


Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, odwiedź koniecznie bloga www.sztukazdrowia.pl i stronę www.odnowa.biz, gdzie znajdziesz wartościowe porady trenerki zdrowego stylu życia i żywienia Doroty Duszak.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wakacyjny survival alergika

Wakacyjny survival alergika


Autor: Eliza


Sezon letni to z jednej strony czas wypoczynku i relaksu, a z drugiej okres, kiedy na nasze zdrowie czyhają rozmaite zagrożenia. Nietrudno wtedy o oparzenia słoneczne, kontuzje i stłuczenia, infekcje dróg intymnych, a przede wszystkim dokuczliwe reakcje alergiczne.


Jest to bowiem czas, kiedy można odnotować najwyższe stężenie pyłków roślinnych w powietrzu. W dodatku latem pylą te z roślin, które uczulają największy odsetek społeczeństwa. Jak się przed tym bronić?

Na okres wakacyjny w naszym kraju przypada kwitnienie traw. Zaczyna się ono już w połowie maja, a kończy pod koniec lipca. Trawy odpowiadają natomiast za 60% wszystkich reakcji alergicznych w naszym kraju. To jednak nie jedyna roślina, która może latem spotęgować u nas uczulenie. Od końca sierpnia intensywnie pylą także chwasty (np. bylica). Oprócz tego na średnim poziomie utrzymuje się stężenie pyłku szczawiu, pyłku pokrzywy i pyłku babki. Wszystko to sprawia, że osoby cierpiące na sezonowy alergiczny nieżyt nosa i zapalenie spojówek mają podczas wakacji nie lada problem. Dotyczy to zwłaszcza osób młodych, które chcą aktywnie spędzać czas, jednak stale zatkany nos, katar, kichanie, zaczerwienienie i łzawienie oczu skutecznie im to utrudnia. Wyjeżdżając na urlop pamiętajmy więc o kilku zasadach, które zminimalizują ryzyko wystąpienia reakcji uczuleniowej lub pozwolą skutecznie jej przeciwdziałać.

Dokąd jechać?

Miejsce wypoczynku wybierzmy po sprawdzeniu mapy pylenia roślin. Unikajmy regionów, w których na wakacyjne miesiące przypada najsilniejsze stężenie pyłków, na które jesteśmy uczuleni. Najbardziej bezpieczne będą dla nas okolice nadmorskie lub wysokogórskie, gdyż roślinność jest w nich stosunkowo uboga. Nie zapomnijmy o śledzeniu alertów alergologicznych, jeśli wybieramy się za granicę. W niektórych miejscach na świecie wysokie stężenie pyłków utrzymuje się przez cały rok.

W czasie podróży

Podczas podróży samochodem unikajmy otwierania okien. Musimy niestety postawić na klimatyzację i zapomnieć o przyjemnym przeciągu, gdyż wraz z wiatrem trafi do nas całe dobrodziejstwo pyłków roślinnych. Dobrze też pomyśleć o instalacji filtru antypyłkowego w pojeździe. Jeśli taki posiadamy, pamiętajmy o wymienianiu go zgodnie ze wskazaniami producenta.

Niezbędne gadżety

Do naszego plecaka lub walizki koniecznie spakujmy okulary przeciwsłonecznie i okrycie na głowę. Okulary skutecznie ograniczą kontakt z alergenami i zminimalizują podrażnienie oczu. Zabezpieczenie włosów jest konieczne, gdyż to właśnie na nich gromadzą się pyłki. Możemy wybrać sportową czapeczkę, zalotny kapelusz albo modny w tym sezonie turban.

Wietrz z głową

Przebywając nad dużym zbiornikiem wodnym warto pamiętać, by zamykać okno, gdy zbliża się wieczór oraz w pierwszych godzinach nocnych. Właśnie wtedy pyłki opadają na ziemię wraz z rozgrzanym powietrzem. Choć w wakacyjnych warunkach pranie najszybciej wysycha na świeżym powietrzu, alergicy bez względu na porę dnia powinni je suszyć je wewnątrz pokoju.


Źródło: www.chorobynaszychczasow.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.